O mnie

Kim jestem? W sumie to nie wiem. Kiedyś chciałem być kimś, teraz nie mam takiej potrzeby, chyba jestem już nikim. Dla katolików heretykiem. Dla osób niewierzących fanatykiem. W rzeczywistości agnostykiem. Szukam kluczy, badam tropy, na światło dzienne wydobywam pozostałości dawnych doświadczeń, które podstępnie sterują naszym życiem.

Preferuję opis rzeczywistości zwany w nauce „realizmem zależnym od modelu”. Jest to wyjaśnianie wszelkich zjawisk w oparciu o najlepszy dostępny model, przy czym zważać należy, że jest to tylko model. Każdy model może, a nawet w odpowiednim momencie powinien być zastąpiony przez model lepszy, trafniej odzwierciedlający rzeczywistość. Taki lepszy model z reguły jest prostszy. Model geocentryczny układu słonecznego nie jest niesłuszny, jedynie niepraktyczny. Model kopernikowski jest najzwyczajniej w świecie prostszy, dlatego zakłada się, że jest prawdziwy. Religia też jest dla mnie jest takim modelem. Dla wielu osób jest ona mitem, dla innych rzeczywistością, dla mnie właśnie modelem, który staram się racjonalizować, rozumieć w różnych kontekstach.

Odkąd pamiętam, nigdy nie zadowalały mnie proste wyjaśnienia rzeczywistości. Nigdy nie przestałem zadawać pytania „dlaczego?”.

Najważniejszą moją wartością jest wolność. Wolność kosztuje. Droga do wolności jest kręta i wyboista, pełna zasadzek i wnyków, pozostawia trwałe blizny, ale warto nią iść. Zdobyte doświadczenia pomagają patrzeć na rzeczywistość, jak na rzeczywistość. Czasami wolność wymaga, żeby nie wyjaśniać wszystkiego, szczególnie, że jak to mówią, im dalej w las, tym więcej drzew.

Jeśli moje doświadczenie będzie dla kogoś inspiracją, to cudownie. Jeśli nie, to trudno. Nie mam prawa uważać, że wiem lepiej od innych. Wydaje mi się, że mam dobre modele, ale to tylko modele. Nie pasują do każdego życia. Nie mam też prawa mówić innym, jak mają żyć. Mogę jedynie tańczyć swój taniec, co niniejszym czynię na stronach tego bloga.

Mam większą skłonność, aby siać zamęt w ludzkich umysłach i pobudzać do myślenia, niż wygłaszać arbitralne sądy. Popieram samodzielne myślenie i do niego zachęcam, ale… Kontaktujesz się ze mną na własną odpowiedzialność. Za zmiany w psychice nie odpowiadam. Pamiętaj, że wszystko jest po coś, wszystko ma swój cel. Ponadto, „Choć to szaleństwo, jest w nim metoda.” [W. Szekspir Hamlet]

artur zwany sową